Psychologia - artykuły

Anatomia stresu policjanta

Policjanci wydziału kryminalnego, podobnie jak strażacy lub pracownicy służb ratowniczych, często muszą zmagać się z wielkim stresem, wywołanym tzw. zdarzeniami traumatycznymi.

W radzeniu sobie z bolesnymi skutkami gwałtownego stresu funkcjonariuszom pomagają policyjni psychologowie. Jeszcze dziesięć lat temu w policji nie było żadnego psychologa na etacie, teraz jest ich tam łącznie ponad 100. Po co policji sztab własnych psychologów?

 

Odpowiedź na to pytanie przynoszą wyniki badań nad stresem w policji, które jeszcze w końcu lat 90. prowadzono w Instytucie Medycyny Pracy im. prof. Jerzego Nofera w Łodzi, pod kierunkiem prof. Bohdana Wojciecha Dudka. Objęły one tylko kilka komisariatów aglomeracji łódzkiej, ale ich wyniki wskazały na konieczność szybkiego rozwoju policyjnej psychologii w całej Polsce.

 

OD TRAUMY DO TRAUMY

 

Badania wykryły także wiele innych źródeł stresu pracy w policji - problemy natury organizacyjnej, niskie zarobki, złe warunki pracy, przedmiotowe traktowanie przez przełożonych, a także kłopoty z pogodzeniem życia zawodowego i rodzinnego. Ale za główne źródło stresu uznano narażenie policjantów na udział w zdarzeniach traumatycznych. Pozostawiają one na ogół w psychice jego uczestników, także policjantów, długotrwały uraz.

 

„Zdarzeniem traumatycznym określa się sytuację gwałtownego stresu, którą może być np. śmierć kolegi na służbie, czyjeś samobójstwo na terenie jednostki, tłumienie zamieszek. Policjanci przyznają też, że dla nich bardzo traumatyczne są oględziny zwłok dziecka, szczególnie jeśli mają dziecko w podobnym wieku” – tłumaczy podinspektor Małgorzata Chmielewska, koordynator zespołu psychologów w Komendzie Głównej Policji.

„Uraz ten jest tym silniejszy, im bardziej wyraźny, zdefiniowany jest jego sprawca. Jeśli ktoś świadomie chce zrobić nam krzywdę, odczuwamy to boleśniej niż kiedy jest ona dziełem przypadku. Udział dzieci w zdarzeniu także zdecydowanie wzmacnia traumę” – tłumaczy dr Dorota Merecz z Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi.

 

„Odporność na gwałtowny wstrząs zależy od cech indywidualnych jednostki,  jej osobowości, temperamentu, a także wcześniejszych przeżyć. Na przekór powszechnemu mniemaniu, nie jest tak, że wcześniejsze doświadczenia traumatyczne uodparniają na powtórną sytuację stresową”- wyjaśnia dr Merecz. „Badania psychologiczne przekonują, że na ogół jest odwrotnie: wcześniejsze traumy zwiększają ryzyko wystąpienia zaburzeń psychicznych po ponownym wstrząsie. Jeśli ktoś po raz drugi przeżywa sytuację traumatyczną, jego psychiczne fundamenty mogą się na dobre zachwiać. I nie pomaga w tej sytuacji długi staż w policji” – mówi dr Merecz.

 

PSYCHOLOG POLICYJNY W AKCJI

 

Dla wielu osób uczestniczących w zdarzeniach traumatycznych najgorszym okresem jest czas "wyjścia" z sytuacji. Wpływ przeżytego gwałtownego stresu może przejawiać się bezsennością lub innymi problemami ze snem, zaburzeniami koncentracji, niezdolnością do pracy, obwinianiem się, poczuciem wyizolowania, lękiem, utratą apetytu, alkoholizmem, a w skrajnej postaci – próbami samobójczymi.

 

Według danych Komendy Głównej Policji, w ubiegłym roku policjanci popełnili 12 samobójstw i podjęli 6 prób samobójczych (w porównaniu z poprzednimi latami ten wskaźnik spadł o kilka samobójstw).

Wymienione symptomy mogą prowadzić do powstania poważnej choroby - zaburzeń po stresie urazowym (ang. posttraumatic stress disorder). Aby do tego nie dopuścić, policyjni psychologowie stosują tzw. procedurę debriefingu (psychologicznego odreagowania).

 

Termin debriefing psychologiczny odnosi się ogólnie do interwencji, stosowanej dla wsparcia osób, które doświadczyły sytuacji skrajnie stresowych i został wprowadzony przez Jeffreya Mitchella w 1983 roku.

Jak wyjaśnia podinsp. Chmielewska, debriefing jest spotkaniem (indywidualnym lub częściej grupowym - do 15 osób) prowadzonym przez odpowiednio przeszkolonego psychologa, które ma pomóc zrozumieć policjantom to, co się stało, uporządkować sobie zdarzenia, wyjaśnić wątpliwości. To rodzaj rekonstrukcji traumatycznego zdarzenia przywoływanego przez jego uczestników.

 

„Kiedy uczestnicy debrefingu opowiadają o swoich emocjach, dowiadują się, że ktoś inny też czuł wtedy złość, gniew, bezsilność, rozpacz. Każdy uczestnik spotkania uświadamia sobie, że nie tylko on przeżywał coś takiego, inni też. To poczucie pozwala wyjść z traumy”- tłumaczy podinsp. Chmielewska. I dodaje: „Jeden z policjantów-uczestników po takim debriefingu powiedział mi kiedyś: +dziękuję pani, czułem, że idę samotną drogą do wariactwa”.

W trakcie debrefingu jego uczestnicy dowiadują się, jakie są możliwe w najbliższym czasie skutki traumatycznego wydarzenia, jak radzić sobie ze stresem, który przeżywają i gdzie szukać pomocy psychoterapeuty, jeśli by takiej potrzebowali. Jak zaznacza dr Merecz, debrefing nie jest uniwersalnym sposobem na stan potraumatyczny.

 

„Kiedy ginie na służbie kolega-policjant, sam debriefing może być jedynie plastrem, który tylko na chwilę uśmierzy ból. W przypadkach silnego wstrząsu niezbędna jest psychoterapia,  grupowa lub indywidualna” – mówi dr Merecz.

Policyjni psychologowie podkreślają, że skuteczniejsza niż interwencja psychologiczna po traumatycznym zdarzeniu jest prewencja antystresowa. „Do bardzo ważnych, a wciąż niedocenianych obowiązków psychologa należy prowadzenie szkoleń i warsztatów psychologicznych, które zwiększają kompetencje osobiste i zawodowe policjantów. Do psychologów należy także badanie predyspozycji psychicznych kandydatów do służby w policji. Od właściwej selekcji kadr zależy, czy w przyszłości uniknie się wielu dramatów ” – podkreśla podinsp. Chmielewska.

 

Wśród policyjnych psychologów blisko 90 proc. stanowią kobiety. Z roku na rok liczba tych specjalistów rośnie, ale w porównaniu z policjami zachodnimi, gdzie psycholodzy działają kilkudziesięciu lat, to wciąż mało.

 

Źródło: http://www.naukawpolsce.pl/nauka/

 


data ostatniej modyfikacji: 2008-09-26 15:50:49
Komentarze
Dwa ogromne pomniki faraona Amenhotepa III, zniszczone przez trzęsienie ziemi w 1200 roku p.n.e., znów stanęły od północnej strony jego świątyni w Luksorze. Rekonstrukcję tych najwyższych wizerunków stojących faraonów przeprowadzono w rekordowym tempie.
16 grudnia 1944 r. oddziały niemieckie rozpoczęły operację „Wacht am Rhein” (Straż na Renie) – swoją ostatnią wielką ofensywę w czasie II wojny światowej. Jej celem było przecięcie alianckich linii zaopatrzeniowych i zniszczenie oddziałów brytyjskich operujących na terenie Belgii i Holandii.
Dwa tygodnie zajęło sejmowi kontraktowemu uchwalenie ustaw, które pozwoliły na przeprowadzenie gospodarczej rewolucji w Polsce. 17 grudnia mija 25 lat od zaprezentowania "planu Balcerowicza". Najbliższe dni mogą zdecydować o latach - mówił wtedy posłom wicepremier i minister finansów Leszek Balcerowicz. Miał rację.
16 grudnia mija 33. rocznica pacyfikacji katowickiej kopalni Wujek. Od milicyjnych kul zginęło tam dziewięciu górników, a kilkudziesięciu innych zostało rannych. Była to największa tragedia stanu wojennego.
W niedzielę 13 grudnia 1981 r. o godz. 6 rano Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w którym informował on Polaków o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) i wprowadzeniu na mocy dekretu Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju.

Populacja morświnów żyjąca w Morzu Bałtyckim wynosi zaledwie blisko 450 osobników - wynika z badania przeprowadzonego w ramach międzynarodowego projektu SAMBAH. Oznacza to, że gatunek ten należy do krytycznie zagrożonych. Ocenę liczebności morświnów w Bałtyku oparto na danych z nasłuchu odgłosów echolokacyjnych tych ssaków, zarejestrowanych przez dwa lata podczas prowadzenia międzynarodowego projektu SAMBAH (Static Acoustic Monitoring of the Baltic Sea Harbour Porpoise).
Dobiegła końca analiza danych eksperymentu MATROSHKA – pierwszego kompleksowego pomiaru rzeczywistych dawek promieniowania pochłanianych przez astronautów. Przeprowadzony na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej eksperyment wykazał, że kosmos jest mniej nieprzyjazny podróżnikom niż się dotychczas wydawało.

Transformacja ustrojowa w Polsce przyniosła nie tylko wzrost zamożności Polaków, ale też... lepsze czasy dla rysi, które coraz rzadziej giną z winy człowieka. Świadczą o tym wyniki 20-letnich badań w Puszczy Białowieskiej, opublikowane w "Mammal Research". Ryś euroazjatycki to jeden z największych drapieżników w Europie, w Polsce gatunek rzadki i chroniony. Jednym z niewielu miejsc, gdzie można go spotkać, jest Puszcza Białowieska.
Zespół naukowy z Politechniki w Walencji (Hiszpania) opracował technologię produkcji jadalnych osłon na sery żółte. Bazuje ona na ziołach, m.in. na oregano i rozmarynie.
Nauka przez sen budzi ogromne zainteresowanie, bo przecież wielu z nas zamiast spędzać czas nad książką powtarzając do znudzenia ćwiczenia wolałoby spędzić czas zupełnie inaczej, przyjemniej, zaś sen jest idealnym czasem na naukę, bez wysiłku, przy tzw. okazji. Niestety nie jest to aż tak proste. Odkrycia naukowców badających działanie mózgu i jego zdolność do nauki w połączeniu z ogromnym zainteresowaniem nauką przez sen sprawiły, że temat ten podchwyciły szkoły językowe oferując naukę języka obcego w śnie.
Nastolatki, które za mało śpią, mogą borykać się ze znacznie gorszymi konsekwencjami niż przysypianie na lekcjach chemii. Według najnowszych badań, są one w dużo większym stopniu niż wysypiający się rówieśnicy zagrożone otyłością.