
Scrollowanie przed snem, powiadomienia w czasie wykładu, grupowe czaty, które nie milkną – dla wielu osób telefon to stały element dnia, który przechodzi ze szkoły na studia. Biuro Regionalne WHO dla Europy opublikowało wyniki międzynarodowego badania młodzieży, które pokazuje, jak często korzystanie z mediów społecznościowych i gier przybiera formę problemu. Wyniki dotyczą uczniów, ale wnioski przydają się także na studiach – a na końcu możesz sprawdzić, czy zapamiętałeś najważniejsze liczby.
Wyniki pochodzą z badania Health Behaviour in School-aged Children (HBSC), czyli „Zachowania zdrowotne dzieci w wieku szkolnym”. W 2022 roku wzięło w nim udział prawie 280 tysięcy młodych ludzi w wieku 11, 13 i 15 lat z 44 krajów i regionów Europy, Azji Środkowej oraz Kanady. WHO przedstawiło je we wrześniu 2024 roku.
Najważniejsza liczba dotyczy tzw. problematycznego korzystania z mediów społecznościowych. W 2018 roku dotyczyło ono 7 procent badanych, a w 2022 roku już 11 procent.
Ciekawostka: problem częściej dotyczył dziewcząt – 13 procent – niż chłopców, wśród których było to 9 procent.
Co to właściwie znaczy? WHO opisuje problematyczne korzystanie jako wzorzec przypominający uzależnienie. Należą do niego:
Według badania 36 procent młodych ludzi jest w stałym kontakcie ze znajomymi przez internet. Najwięcej takich osób było wśród 15-letnich dziewcząt – 44 procent. To nie musi być nic złego, ale pokazuje, jak bardzo życie towarzyskie przeniosło się do sieci.
Badanie objęło też gry. 34 procent młodych ludzi gra codziennie, a 22 procent w dni, w które gra, spędza na tym co najmniej cztery godziny. Ryzyko problematycznego grania dotyczy 12 procent badanych, częściej chłopców (16 procent) niż dziewcząt (7 procent).
WHO podkreśla jednak, że 68 procent to gracze bez problemów, a dla wielu nastolatków granie pozostaje nieszkodliwą, a nawet pożyteczną rozrywką.
Ciekawy wniosek dotyczy osób, które z mediów korzystają intensywnie, ale bez cech problemu. Zgłaszały one silniejsze wsparcie rówieśników i lepsze więzi z innymi. Szef Biura Regionalnego WHO dla Europy Hans Kluge podsumował, że media społecznościowe mogą mieć zarówno pozytywne, jak i negatywne skutki dla zdrowia i dobrostanu młodych ludzi.
Raport kieruje rekomendacje przede wszystkim do polityków, szkół i służby zdrowia:
Lista objawów z badania to dobra ściągawka do samodzielnej kontroli. Jeśli trudno odłożyć telefon, pojawia się rozdrażnienie bez dostępu do aplikacji, a nauka czy sen schodzą na dalszy plan, to sygnał, że warto coś zmienić. Gdy samemu się nie udaje, można skorzystać z konsultacji psychologicznej na uczelni albo zadzwonić do Ogólnopolskiego Telefonu Zaufania Uzależnienia 800 199 990, czynnego codziennie od 16:00 do 21:00 – podaje Ministerstwo Zdrowia.
W ciągu czterech lat odsetek nastolatków, którzy korzystają z mediów społecznościowych w sposób problematyczny, wzrósł z 7 do 11 procent, a dziewczęta są w tej grupie częściej niż chłopcy. Granie u większości młodych ludzi nie jest problemem. WHO zwraca uwagę, że media społecznościowe mogą też wzmacniać więzi – kluczowe jest to, kto kogo kontroluje: użytkownik aplikację czy odwrotnie.
5 pytań · minuta